Tutorial - Informatyka

Z PUTwiki
Przejdź do nawigacjiPrzejdź do wyszukiwania

Tutorial - Informatyka - Tutorial dla kierunku Informatyka

I Semestr

[edytuj | edytuj kod]

Wprowadzenie do informatyki

[edytuj | edytuj kod]

Wykład

[edytuj | edytuj kod]
prof. dr hab. inż. Jerzy Nawrocki
[edytuj | edytuj kod]

Wykłady były w po angielsku i po polsku, jednak prezentacje były tylko po ang. Wykłady chillowe, w połowie wykładu będziecie mieli też małą rozgrzewkę.


Generalnie prof. Nawrocki to bardzo pozytywny człowiek, uśmiecha się i jest tam z pasji. Jednakże jego wykłady nie oświecą każdego wiedzą, profesor ma tendencje do rozgadywania się na wstępie, a kluczowe zagadnienia omawia w ostatnie 15-20 minut. Sam przedmiot WDI to po prostu miszmasz informacji, z którymi jeśli się nigdy nie spotkaliście- to będziecie musieli przerobić jakiś tutorial z yt bo na wykładzie się raczej nie dowiecie. Czemu? Profesor jak najbardziej się stara byście zrozumieli, tak. Lecz metoda nauczania jest bardziej “tak to działa, trust me bro, tu macie przykład (spędza nad jednym przykładem 10 minut), inne zagadnienia”. Nie najbardziej intuicyjna, gdy ma się do czynienia z assemblerem, który się widzi pierwszy raz na oczy.


Warto wspomnieć o kilkuminutowych quizach, które profesor robił na początku kilku pierwszych wykładów. Hasło podawał na początku na tablicy, raczej co tydzień nowe. Nie było żadnych konsekwencji za niepisanie ich, czy też pisanie ich źle, ale ponoć (autor opinii nie miał szansy się przekonać) za napisanie ich wszystkich dobrze są jakieś profity. Prawdopodobnie profesor wyniki tych quizów bierze za informację że wiecie lub nie wiecie o co chodzi, więc ściąganie na nich może obrócić się przeciwko wam na egzaminie.


Polecam nauczyć się w grudniu i poświęcić te kilka dni, by zdać indywiduala (egzamin zerowy, który umożliwia wcześniejsze zaliczenie przedmiotu) , życie jest potem znacznie łatwiejsze. Szczególnie, że łatwiej zdać indywiduala niż prawdziwy egzamin (poprawka: w 2023 roku tak nie było, zdawalność testu grudniowego <30%).


Udostępni wam egzaminy i testy z poprzednich lat (które pewnie i tak znajdziecie na dysku), ale w żadnym razie nie należy liczyć na to że zagadnienia się powtórzą.


Przed zerówką i poprawką zleakował zagadnienia (prawie) wszystkich zadań (prawdopodobnie ze względu na niską zdawalność poprzedniej zerówki), a przed pierwszym terminem i team contestem tez podał parę zagadnień, niedostateczne oceny są spowodowane jedynie tym, że Profesorowi zależy by faktycznie coś wynieść z jego zajęć, trzy razy obniżył progi zaliczenia (zerówka, pierwszy, poprawka).


Miesiąc po zerówce jeden ze studentów skontaktował się z Profesorem w sprawie zadania z SQL, które nie zawierało pełnego polecenia – zabrakło na nie miejsca na kartce (przez to odpowiedź była niejednoznaczna). Profesor przyznał mu rację i ostatecznie prawie wszystkim przyznał maksymalną liczbę punktów za to zadanie. W efekcie około kolejne dwadzieścia osób otrzymało gwarantowaną trójkę. Najbardziej oddany prowadzący tego semestru.


Na wszystkich egzaminach można było mieć notatki, wydrukowane prezentacje i inne nieelektroniczne pomoce. W grudniu był egzamin zerowy, który dawał 3 i spokój podczas sesji. Warto się do tego przygotować i go zdać (50%), żeby później skupić się na innych zaliczeniach.

W styczniu mieliśmy team contest, który pisaliśmy w grupach i dawał możliwość podwyższenia oceny, którą dostało się podczas egzaminu zerowego lub oceny którą dostało się w 1 terminie w sesji, gdy zdało się na 3. (nie ma możliwości zdania wyłącznie na podstawie Team Contestu, jest to tylko podstawa do podwyższenia pozytywnej oceny którą zdobyliście na którymś z egzaminów)


Na poprawce w sesji, przez cały czas chodził do każdego studenta i dokładnie pokazywał co było dobrze, a co źle. Nawet mówił, na co zwrócić uwagę.

Laboratorium

[edytuj | edytuj kod]

Ocena z wykładu z WDI jest przepisywana na laby. Laboratoria można wykorzystać na naukę do egzaminu lub na cokolwiek innego.

dr. Inż Wojciech Complak
[edytuj | edytuj kod]

Prowadzący z baaardzo specyficznym humorem, na początku zajęć tłumaczy co mamy zrobić i później czeka na pytania, warto je zadawać bo bez nich ciężko coś wynieść z tych zajęć.


Po pierwszych zajęciach z tych labów stwierdzicie, że prowadzącemu tak samo zależy na waszej obecności tak jak Wam (czyli w ogóle), nie sprawdza co robicie w trakcie zajęć, raczej nic z nich nie wyniesiecie, na każdych kolejnych labach wychodziliśmy z sali coraz szybciej, na ostatnich nie zjawiliśmy się już wcale (dr Complak podobno też xD). Kto przyniesie kurtkę na jego zajęcia, ten zostanie odesłany do szatni.


Zajęcia które totalnie nic wam nie dadzą, marnotrawstwo czasu, szanowny prowadzący ma wszystko gdzieś i na początku mówi tylko co mamy robić po czym zasiada przy biurku i zostaje tak już do końca. Totalnie nic z nich nie da się wynieść. Nie polecam.

dr. hab. Inż. Maciej Antczak, prof. PP
[edytuj | edytuj kod]

Prowadzący podobny do prof. Complaka z tą różnicą, że wg mnie nie warto było chodzić na zajęcia, ponieważ polegały one jedynie na zadanich kopiuj wklej do compilera i analizowanie kodu i ewentualne zadawanie pytan jesli ktokolwiek jakiekolwiek mial. Jesli sie zrobilo zadania to ponoc mozna bylo szybciej wyjsc, ogolnie chillowy jest. Na kazdych zajeciach byla lista puszczona w ruch wiec teoretycznie ktos mógł wpisać innego.

Logika Obliczeniowa

[edytuj | edytuj kod]

Wykład

prof. dr hab. inż. Joanna Józefowska

Zdecydowana większość twierdzi, że wykłady były nudne, a Pani Profesor dość usypiająca, choć niewątpliwie wiedzy jej nie brakuje. Pewnie z początku nie będziecie wiedzieć, co się dzieje, ponieważ materiał nie jest łatwy, a sposób przekazu formalnym językiem wcale nie pomaga w jego zrozumieniu.

Podczas wykładów dokładnie poznacie rachunek predykatów pierwszego rzędu. Prowadząca stara się czasem Was rozbudzić tworząc anonimowy quiz lub ankietę, którą wypełniacie na smartfonach/laptopach, a najszybsza osoba została zapisywana i dostawała plusa (podobno coś dawały).

JJ sama w sobie nie jest jakoś bardzo szkodliwa, jednak starajcie się nie zadawać pytań dotyczących pierwszych wykładów na wykładach późniejszych. W razie co, wszystkie prezentacje dostępne są na dysku. Warto przyjść na pierwszy wykład i zobaczyć, czy taka forma prowadzenia wam odpowiada. Tak czy inaczej, będziecie musieli znać część tej teorii, bo w drugim semestrze na przedmiocie Programowanie Deklaratywne (rzekomo) będziecie poruszać podobne zagadnienia i używać tego samego nazewnictwa (ale i tak będzie znaczyć coś innego xddd).

Zaliczenie było w miarę git, bo większość pytań pokrywała się z bazą. Z tego co wiem nie puszcza listy obecności (poprawić jeśli się mylę), a zaliczenie było bardzo bardzo jak te z bazy, więc zamiast wykładu polecam zostać w łóżku.

Laboratoria

dr inż. prof. dr hab. inż. Joanna Józefowska

Przed każdymi labami była wejściówka, która sprawdzała naszą wiedzę z ostatniego wykładu. Wejściówki łatwo zdać z bazą, jednak tak jak i na wykładzie wiedza z tego przedmiotu przyda się na kolejnym semestrze, więc raczej warto cokolwiek zrozumieć z tego tematu. Poza tym można było chodzić do tablicy i rozwiązywać zadania na plusy które później podwyższały ocenę. Na koniec można było poprawić jedną wejściówkę.

W trakcie pisania wejściówki ma wywalone na to co robicie wiec na luzie mozecie sciagac. Baza siada tak ze to szok(tak samo na zaliczeniu wykladu)

dr inż. Tomasz Łukaszewski

Totalna sigiemka. W trakcie wejściówek (a nawet zaliczenia wykładu) wychodzi z sali na kilka minut po herbatke XD). Ogolnie spoko. Wyglada jak syn Yusufa Dikec (+1) XD (sprawdzcie kto to). Można bardzo łatwo plusy zgarnąć, które przyczyniają sie do zaliczenia labów. Wystarczy dobre pytanie, poprawne zrobienie zadania lub nawet zwrócenie uwagi, że jest błąd.

Dr. Inż. Adam Meissner

Prowadzący normalny. Zawsze można się zapytać, jak się czegoś nie rozumie. Warto mieć plusy za aktywność. Zawsze to pomaga w zaliczeniu lub podciągnięcia oceny. Plusy w większości dostają ci, którzy wykazali się jakąś aktywnością. Nie spotkałem się z tym, aby ktoś dostał minusa za złą odpowiedź. Wejściówki są co każde zajęcia. Powtarzają się z bazy.

Analiza Matematyczna

[edytuj | edytuj kod]

Wykład

dr Zbigniew Walczak

Wykład, na którym jest najwyższa frekwencja, więc o czymś to świadczy. Wykłady z Walczakiem są przez większość studentów uważane za jedne z najlepszych w pierwszym semestrze, głównie przez to, że Walczak jest mega sympatyczną osobą i jest przyjaźnie nastawiony dla studentów. Wszystkie prezentacje udostępnia na swojej stronie. Materiał na wykładach przerabiany jest bardzo szybko, co może na początku zniechęcić do tego przedmiotu. Do każdego zagadnienia podaje 1 lub 2 „proste” lub „elementarne” przykłady i przerabia kolejny punkt wykładu. Każdy podany przykład rozwiąże i omówi krok po kroku, jak rozwiązuje się tego typu zadania, więc polecam notować, Walczak udostępnia także swoje notatki z wykładu na eKursach.

Wykłady całkiem ciekawe, dużo przykładów, anegdot i tekstów prowadzącego które zostaną z wami na długie lata. Jeden z najlepszych prowadzących. Pierwszy wykład to masakra, wszyscy oczami wyobraźni widzą oblany egzamin ("Będzie dobrze proszę państwa" ~Zbigniew Walczak <3), ale wraz z kolejnymi wykładami ten przedmiot staje się bardziej zrozumiały, Doktor dobrze tłumaczy, dzięki pokazywanym na bieżąco przykładom coś tam zostaje w głowie. Pójdźmy tą drogą.

Polecam przejrzeć sobie zadania z dysku przed egzaminem.

Ćwiczenia

dr Zbigniew Walczak

Na ćwiczeniach z Walczakiem przerobicie materiał z wykładu. Atmosfera jest tak samo dobra jak na wykładach. Na ćwiczeniach prowadzący pokazuje przykład na tablicy i później wybiera chętnych którzy rozwiążą kolejne – nie siadajcie w pierwszym rzędzie, chyba że nie przeszkadza wam jak stoi nad wami (prawie straciłem oko +1+1). Za chodzenie do tablicy można zgarnąć plusy które dają maksymalnie 20% do wyników z dwóch kolokwiów.

Żeby zaliczyć trzeba zrobić 50% całości, oba kolokwia są na tę samą liczbę pkt więc wystarczy zdać pierwsze na 100% lub obydwa na minimum 50%. Warto liczyć zadania na bieżąco, bo jest ich dosyć sporo do liczenia (matura vibe, ale cięższe zagadnienia). U drugiego prowadzącego były większe problemy z zdaniem

Najlepszy profesor, wykładowca i ćwiczeniowiec. Skomplikowana matematyka u niego nabiera sensu i jeszcze z uśmieszkiem na twarzy. Zbigniew bardzo zachęca do swojego przedmiotu, jak się przerobi jego zadania to zdanie egzaminu i jego ćwików jest na totalnej essie.

mgr inż. Marcin Stasiak

Bardzo w porządku prowadzący, jeden z lepszych, prostudencki, nie będziecie chodzić do tablicy (żeby nie stresować studentów), Stasiak będzie zapisywać przykłady na tablicy i rozwiązywać razem z wami, zadania na kolokwiach daje nieco trudniejsze od Walczaka, ale do ogarnięcia, chłop co liczy całki i wyobraża sobie wykresy funkcji w głowie, bardzo bardzo dobrze tłumaczy (bo pokazuje przyczyny, a nie suche zapamiętywanie własności), aby zdać należy łącznie z obu kolokwiów zdobyć co najmniej 50% wszystkich punktów. Warto zdać pierwsze jak najlepiej, żeby drugie z całek było już na spokojnie. Lubi spóźniać się z oceną kolokwiów (+1)(+2).

Algebra liniowa

[edytuj | edytuj kod]

Wykład

dr inż Kinga Cichoń

(wykładu od 2024 roku nie prowadzi dr J. Gruszka)

Na wykładzie były prezentowane różne przykłady zadań z algebry liniowej, wykład ogólnie całkiem OK (czasem trochę się zapędzała i ciężko było nadążyć, SAMA PROSI by ją spowalniać jak idzie za szybko, bo bardzo jej zależy by zdążyć).

WAŻNE: 3 razy była puszczona lista obecności, wpisy na nią upoważniały do przepisania ocen z ćwiczeń 3 obecności wszystkie oceny, 2 obecności – 4 lub wyżej, 1 obecność przepis tylko 5 z ćwiczeń (sama nas zapytała, co chcemy dostać za obecności – starosta musiał się popisać). Dla osób które nie załapały się na przepis było zaliczenie wykładu (jakieś gówno straszne).

Ćwiczenia

dr inż. Kinga Cichoń

Na początku każdych ćwiczeń była wejściówka, która opierała się na materiałach z wykładów i z poprzednich ćwiczeń. Większość zadań była schematyczna więc przeliczenie przykładów nie zajmowało jakoś dużo czasu. Można było również zgarnąć plusy za rozwiązywanie zadań przy tablicy, które ułatwiały zdanie ćwiczeń. Ocena z ćwiczeń była wyłącznie na podstawie wejściówek, więc warto przyuczyć się prostych przykładów przed każdymi ćwiczeniami.

dr Marek Adamczak

Na każdych ćwiczeniach wejściówka. Ogólnie nie śpieszy mu się z wejściówkami (pierwszą sprawdził po 1,5 mies xD). Bardzo lubi wchodzić w interakcje ze studentkami, tzn. Rozmawiać z nimi (oczywiście na temat algerby) w innych grupach nawet brał tylko dziewczyny do tablicy. W mojej grupie ponoć dziewczyna mimo błędu rachunkowego (czyli automatycznie zły wynik) to Adamczak i tak dał jej maks pkt lmao. Także dziewczyny łatwo zdadzą u niego. Do chłopaków miał neutralne podejście. Ogólnie lubi jak komuś zależy na ocenie (nawet 3). Nie stwarzał problemów jakichś większych, tylko troche irytowało to, że nic nie wstawiał na eKursy tylko poprzez staroste grupy (ktorego chyba sam wybral) wysylal mu maila a on nam. Na ćwikach żadnych zadań nie robiliśmy, no dobra, może 2 zadania (o ile). Wyglądało to tak, że pokazywał materiały, które potem wysyłał staroście grupy i jakiś tam komentarz dodawał, ale nic poza tym.

Doktor bardzo słabo tłumaczy, mówi sam do siebie, więc zapomnijcie, że coś wyniesiecie z jego zajęć, już lepiej grindować na wykładzie u Dr Cichoń, zaczepia Panie (żeńska część musi przygotować się mentalnie na nadchodzący, choć niegroźny, cringe), ale nie robi im żadnych problemów, raczej wynika to z samcowych potrzeb, warunki zaliczenia tak jak wyżej, ogólnie ziomek chciałby każdemu dać szansę i przepuścić. Pierwsze grupy, które pisały u niego wejściówki miały dużo prostsze zadania niż te, które robiły to miesiąc później.

Podstawy Algorytmiki

[edytuj | edytuj kod]

Wykład

mgr inż. Artur Laskowski

Nie trzeba chodzić, nie sprawdza obecności. Opowiada o algorytmach oraz rozwiązuje zadania algorytmiczne typu “Problem plecakowy”. Więcej jest na poprzednim dysku. Warto przyjść, bo tłumaczy jak zrobić trudniejsze zadania. Pod koniec stycznia jest kolokwium z wykładów. Wystawia oceny z kolokwium po miesiącu (pod koniec sesji, tak w atmosferze pełnej napięcia). Jeżeli wybraliście ten przedmiot zamiast pythona (lub Delphi xdd) to w następnym semestrze automatycznie będziecie mieli algorytmikę praktyczną (zamiast AIDS). Na koniec zrobił kolokwium, którego nie sprawdził (prawdopodobnie), a oceny wystawił praktycznie pod koniec sesji.

Laboratoria

mgr inż. Artur Laskowski

Nie stwierdzono obecności studentów oraz wykładowcy na tych labach.

Podstawy programowania - Delphi

[edytuj | edytuj kod]

Wykład

prof. dr hab. Andrzej Marciniak

Przedmiot za karę dla ludzi co dostali się na informatykę z odwołania albo mieli za mało punktów ://// prowadzony tylko dlatego, bo Żółty Kapłan żyje i bez niego nie miałby co robić na uczelni.

Słyszeliście kiedyś o tym języku? Nie? Spokojnie, więcej się z nim raczej nie spotkacie. Zarówno wykłady, jak i laboratoria prowadzi legendarny Żółty Kapłan (wpiszcie tę frazę w Google). Po wydziale krąży dosyć dużo opowieści o tym wykładowcy. Co by nie mówić, wykłady na pewno nie wyrwą was z butów, a sama frekwencja będzie szybko spadać (jednak radzę nie opuszczać w zbyt dużej grupie wykładów, bo widać, że prowadzący jest z tego faktu zawsze mocno niezadowolony). Materiały mają swoje lata i są przestarzałe, a dodatkowo Marciniak dosyć szczegółowo omawia dane zagadnienia. Większość studentów widocznie się tam męczy, bo wiedzą, że ta wiedza najprawdopodobniej do niczego im się nie przyda (chyba że w 2 semestrze wybierzecie elementy analizy numerycznej, które też prowadzi Marciniak – tam macie możliwość robienia projektów w prostszym, w tym przypadku, Delphi, zamiast męczyć w innych językach). Na szczęście władze uczelni zrezygnowały z dzielenia roku po połowie na Pythona i Delphi, więc teraz tylko jedna grupa zbiera tę mało potrzebną wiedzę ;) Jeśli chodzi o zaliczenie wykładu, to są dwie drogi:

Pierwsza to szybsze oddanie projektów z laboratoriów (tę drogę polecam, bo macie przepis na wykład i szybciej zdane laby, na które też już nie musicie chodzić).

Jeśli jednak się spóźnicie, czeka was trochę wkuwania. Zadania nie są trudne i powtarzają się co roku, więc pomimo straszenia przez inne roczniki ciężkością egzaminu, dzień albo dwa powinny wystarczyć na zdanie wykładu. Koniec końców, zależy mu, aby wszyscy to zdali. Jeśli jednak Marciniak zdecyduje się na danie nowych pytań, może to być ciężka przeprawa.

Laboratoria

prof. dr hab. Andrzej Marciniak

Laby są luźno oparte na tym co dzieje się na wykładach.

Do wykonania jest 5 zadań i z każdego wystawiana jest ocena.

Z tego co pamiętam to: implementacja prostego algorytmu, program okienkowy (to trochę zajmie czasu), implementacja modułu, implementacja dll i zaprojektowanie własnego przycisku.

Nie są to zadania trudne, ale brak jakikolwiek wprowadzeń do robionych ćwiczeń oraz umierająca na różnych forach internetowych wiedza z języka Delphi trochę może utrudniać ich wykonywanie.

Podstawy Programowania - Python

[edytuj | edytuj kod]

Wykład

mgr inż. Jan Badura

Bardzo luźne wykłady, frekwencja nie była zbyt duża bo i trudność tego przedmiotu też nie była za wysoka. Wszystkie wykłady były nagrywane i linki do nich można było znaleźć na ekursach

Nie wiadomo czemu (może przez to, że było dotychczas mało plagiatu na Hackerranku [HR]), ale jakoś na przełomie Listopada/Grudnia odwołał nam dwa kolokwia, które miały decydować o zaliczeniu wykładu i też labów (bo przepis oceny)(trzeba by było zdać chociażby jedno kolokwium z dwóch by zaliczyć przedmiot, a zaliczenie miało polegać na rozwiązaniu problemu z Pythona, więc ocena była zero-jedynkowa i de facto niesprawiedliwa-> kod działa, kod nie działa), każdy kto rozwiązał zadania w określonym terminie miał zagwarantowane trzy, z tego co mi wiadomo Badura do nikogo nie pruł się o plagiaty na HR.

W roku 2023 była imba na zaliczeniu, parę osób od siebie spisało a inni użyciu pewnego 3-literowego pomocnika do pisania kodu. Początkowo mieli dostać 2 ale Badura się zlitował i dał im zaliczenie z obniżonymi ocenami ://

Laboratorium

mgr inż. Jan Badura

Ocena z labów i wykładu jest wspólna (w naszym roczniku zależna jedynie od wykonanych zadań na HR)

Obecność nie była obowiązkowa więc nie było na nich zbyt dużo ludzi, zaliczenie polegało na oddaniu wszystkich wymaganych zadań na HackerRanku. Mieliśmy mieć również kolosa, jednak, jak wspomniano, Badura go odwołał. Proste zaliczenie, jednak jeden z ciekawszych przedmiotów na 1 sem.

Osoby które mimo wszystko pokusiły się by przyjść na zajęcia mogły liczyć na dodatkowe zadania i bardzo łatwe punkty do zaliczenia – przykładowo wystarczyło napisać bardzo prosty program obsługujący pliki i dawał za niego bonusowe punkty, zamiast potem męczyć się z jakimiś onelinerami w Hackerranku.

Na laboratoriach zawsze pomagał, gdy zgłosiło się do niego z problemem.

Beata Jankowska

Trzeba chodzić niestety na laby. Jedynie co trzeba robić to te zadania z HackerRanku, o którym było wspomniane wcześniej. Dawała jakieś zadania, ale one były na plusy tylko, które coś tam niby dawały, no ale każdy albo robił zadania z HackerRanka albo się uczył na kolosa albo robił cokolwiek innego. A no i babka nawet nie wiedziała niektórych rzeczy z Pythona samego.

Gdy uzbierało się 10 plusów to było pół oceny w górę (tak samo jak za każde 10 zadań z przeszłych kolokwiów lub dodatkowych na HR po osiągnieciu progu na 3)

mgr inż. Sylwester Swat

Na labach rozwiązywało się zadania z HR od Badury, można było poprosić prowadzącego o ewentualną pomoc. Ogólnie miły, młody i w porządku prowadzący.

Na pierwszych zajęciach poprosi was byście się przedstawili, powiedzieli o swoich zainteresowaniach, powie Wam też (jeśli spytacie), że laby u niego są nieobowiązkowe, więc obecność na nich będzie geometrycznie spadać, w taki sposób, że na czwarte i następne w kolejności laby będzie przychodził tylko on sam.

mgr inż. Adam Rynkiewicz

Miły, młody prowadzący. Zajęcia u niego są nieobowiązkowe. Siedzi przy swoim laptopie i coś robi podczas gdy wy macie robić zadania na HR. Raczej nikt nie przychodził na jego zajęcia.